Fetysz· Zespół Roksa.me

Złoty deszcz jako fetysz

Nazwa strony jest polska. Tag w bazie brzmi Pissing. Lista pokazuje ogłoszenia z tym tagiem i pola, które ogłoszeniodawca wypełnił.

„Złoty deszcz” na Roksa.me jest nazwą listy ogłoszeń. W polu usług karty tag brzmi Pissing. Landing nie tłumaczy tagu na instrukcję i nie zbiera stron o sporcie, roślinach ani piosenkach. Zbiera anonsy, w których to pole jest zaznaczone.

Krajowa lista jest pod Złoty deszcz – ogłoszenia fetysz. W dniu tekstu ma 54 opublikowane, zatwierdzone ogłoszenia. Stawka za godzinę w tym zestawie: dół 55 zł, środek 400 zł, góra 900 zł. Są to końce i środek liczb wpisanych w anonsach. Serwis nie dokłada własnej ceny.

Warszawa ma z tych 54 kart 35 i osobny adres Złoty deszcz Warszawa – ogłoszenia. Częstochowa i Gliwice też mają własne ścieżki, bo ich liczniki przeszły próg trzech ogłoszeń i nie kopiowały rodzica w osiemdziesięciu procentach. Inne miasta zostają przy stronie eskort miasta albo przy landingu krajowym.

Na karcie widać miasto, tag, stawkę za godzinę, jeśli została wpisana, i badge, jeśli redakcja przyjęła zdjęcie twarzy z kartką „Roksa.me”. Badge nie jest dokumentem i nie uruchamia opłaty za publikację. Opis pod zdjęciem jest tekstem ogłoszeniodawcy. Ten artykuł go nie przepisuje.

Jedno ogłoszenie jest na liście raz, nawet gdy obok Pissing ma inne tagi. Inne tagi nie tworzą drugiej kopii tej samej karty na landingu złotego deszczu. Mogą za to postawić tę samą kartę na innym landingu, jeśli tamten landing czyta tamten tag. To nie jest dubel URL-a ogłoszenia. Ogłoszenie ma jeden adres /ogloszenie/.

Filtr miasta na landingu zawęża 54 karty. Liczba w nagłówku po zawężeniu jest liczbą tego miasta, nie liczbą kraju. Różowy licznik strony głównej do tej listy nie należy i na landingu go nie ma.

Puste pole godziny zostawia kartę na liście tagu, ale wypycha ją z suwaka kosztu. Nie wolno czytać pustego pola jako „za darmo” ani jako „cena do uzgodnienia” dopisanej przez portal. Da się powiedzieć tylko tyle: stawki w polu nie ma.

Data na stronie kombinacji jest dniem dodania najnowszej karty w parze miasto plus tag. Nie jest obietnicą, że ogłoszeniodawca jest dostępny tego dnia. Dostępności portal nie sprawdza. Nie ma pola „wolna teraz”, które ten tekst mógłby zacytować jako fakt dla całego zestawu.

Zgłoszenie karty idzie formularzem nadużyć. Powód może być zdjęciowy, opisowy albo dotyczyć tego, że tag nie należy do osoby z karty. Artykuł nie rozstrzyga takich zgłoszeń. Rozstrzyga je redakcja na konkretnym anonsie.

Czego ten adres nie robi: nie wyjaśnia przebiegu, nie podaje przygotowania, nie porównuje z innymi tagami pod kątem „jak to wygląda”. Osoba, która szuka takiej treści, nie znajdzie jej w katalogu. Katalog kończy się na polach karty i na tym, jak lista jest cięta.

Próg kombinacji jest ten sam co przy innych filtrach. Trzy karty i udział poniżej 80 procent miasta oraz poniżej 80 procent landingu. Warszawa ma 35 na 54, czyli około 65 procent landingu, więc adres zostaje. Miasto, które mieści się w stronie eskort prawie w całości, własnego URL-a tego tagu nie dostaje.

Blok nad siatką kombinacji pokazuje liczbę kart, stawkę za godzinę od dołu przez środek do góry, dzielnice, najczęstsze tagi i datę najnowszego dodania. Liczby nie są zaokrąglane w tekście strony. 55 zostaje 55, 900 zostaje 900. Artykuł cytuje odczyt z dnia publikacji. Strona po kolejnych ogłoszeniach policzy zestaw od nowa.

Sitemapa dostaje tylko kombinacje w indeksie. Adres noindex nie jest linkowany z landingu ani z miasta. Dzięki temu Google nie dostaje jednocześnie „wejdź tu” i „nie indeksuj”. Zdjęte ogłoszenie z tej listy nie zostawia dziury w sitemapie kombinacji: znika karta, a lista miasta albo tagu zostaje.

Wyszukiwanie szczegółowe dalej działa na tym zestawie. Suwak kosztu godziny i wybór miasta nie tworzą trzeciego URL-a. Zostawiają widok. Własne adresy mają tylko pary, które przeszły próg, plus landing i strona miasta. Canonical takiego widoku zostaje przy ścieżce bez parametrów.

Najczęstsze pytania

Dlaczego tag w bazie nazywa się inaczej niż strona? Strona ma polski tytuł pod zapytanie. Pole usługi zachowuje wartość, którą da się zaznaczyć w formularzu anonsu. Filtr czyta tę wartość.

Czy 54 ogłoszenia to cała baza? Nie. To karty z tym tagiem. Baza miasta i baza kraju są większe i mają własne adresy.

Czy środek 400 zł jest stawką złotego deszczu? Nie. To środek stawek za godzinę na kartach z tym tagiem. Inny tag ma własny środek albo ten sam, jeśli te same karty noszą oba tagi. Portal i tak nie sprzedaje godziny.