Wyszukiwanie szczegółowe ogłoszeń
Panel wyszukiwania szczegółowego zawęża siatkę po polach z ogłoszenia. Nie tworzy nowych adresów dla każdej kombinacji suwaków.
Wyszukiwanie szczegółowe na Roksa.me jest jednym adresem: /wyszukiwanie-szczegolowe. Suwaki i pola wyboru zmieniają to, co widać w siatce, ale nie zakładają nowego URL-a dla każdej kombinacji. Canonical strony zostaje przy ścieżce bez query. Dzięki temu „kobiety, Warszawa, do 400 zł” nie rozłazi się na tysiąc cienkich podstron.
Panel ma etykiety, które widać w interfejsie. „Kogo szukasz?” ustawia dział: panie, pary, faceci, LGBT albo dział usługowy, taki jak masaż czy seks telefon. „Miasto” zostawia ogłoszenia z wybraną miejscowością. „Koszt 1h” bierze pole stawki za godzinę wpisane w anonsie. „Wiek”, „Wzrost” i „Sylwetka” czytają pola profilu. „Wyjazdy” rozdziela ogłoszenia z dojazdem i bez. Blok „Ulubione” to lista tagów usług: zaznaczenie tagu zostawia karty, które ten tag mają.
Filtr nie dorysowuje cech. Jeśli ogłoszeniodawca nie wpisał stawki albo nie zaznaczył tagu, karta nie wejdzie w wąski zakres, który tego pola wymaga. Puste pole nie znaczy „dowolnie”. Znaczy „tej informacji w anonsie nie ma”.
Szeroka lista pań jest pod Panie – ogłoszenia erotyczne. Wyszukiwanie szczegółowe startuje od całej bazy i pozwala zejść niżej. Strona miasta, na przykład eskort Warszawy, startuje już z miastem ustawionym. Strona fetyszu startuje z tagiem tego fetyszu. W obu miejscach dalsze zawężenie i tak prowadzi do tego samego panelu.
Kolejność na liście ustawia selektor sortowania. Domyślnie góra siatki idzie od nowszych ogłoszeń. Da się przełączyć sortowanie po wieku. Sortowanie nie zmienia zestawu kart, tylko ich kolejność. Liczba nad siatką jest liczbą kart po filtrze, nie liczbą całej bazy.
Jedno ogłoszenie z kilkoma tagami jest na liście raz. Zaznaczenie dwóch tagów w bloku usług działa jak część wspólna albo suma zależnie od tego, jak panel składa warunki, ale karta i tak nie dubluje się w siatce. Na landingach fetyszu, gdzie tagów jest więcej niż jeden, zasada jest wprost sumą: profil z dowolnym pasującym tagiem wchodzi raz.
Badge przy karcie nie jest filtrem tożsamości. Publiczna siatka i tak pokazuje ogłoszenia opublikowane i zatwierdzone zdjęciowo. Znaczek oznacza, że redakcja przyjęła fotografię twarzy z kartką „Roksa.me”. Nie jest skanem dowodu i nie mówi, że opłata za publikację została właśnie odnowiona. Odnowienie jest osobnym stanem konta.
Cena w filtrze „Koszt 1h” porównuje liczby z pola godzinowego. Portal nie przelicza ich na pakiet 30 minut, na noc ani na minutę rozmowy, jeśli ogłoszeniodawca wpisał tylko godzinę. Inne pola cenowe, jeśli są w anonsie, nie sterują tym suwakiem. Dlatego dwa ogłoszenia z tą samą godziną mogą mieć inny opis pakietu i i tak wpadną w ten sam zakres.
Miasto w panelu jest nazwą z ogłoszenia. Dzielnica Warszawy ma własne strony miasta, ale w tym panelu wybór „Warszawa” zbiera stolicę, a nie jedną dzielnicę. Żeby zostać przy dzielnicy, wchodzi się na jej adres w ścieżce /miasto/, a nie dokłada się nazwy dzielnicy jako nowego parametru wyszukiwania.
Wyjazdy są osobnym polem. Ogłoszenie może przyjmować u siebie, dojeżdżać albo podawać obie możliwości. Filtr „Wyjazdy” nie zgaduje tego z opisu. Czyta zaznaczenie. Jeśli zaznaczenia nie ma, karta nie wejdzie w wąski filtr dojazdu.
Ulubione w panelu nie są listą kont, które użytkownik polubił gwiazdką. Gwiazdka ulubionych jest przy karcie i żyje w przeglądarce zalogowanej osoby. Blok „Ulubione” w filtrze jest listą tagów usług. Nazwa jest z interfejsu i warto ją odróżnić od gwiazdki, żeby nie szukać zapisanych profili w tym miejscu.
Wynik da się zresetować, wracając na adres wyszukiwania bez dociśniętych pól albo czyścić wybory w panelu. Lista wraca wtedy do szerszego zestawu. Nic w tym kroku nie kasuje ogłoszeń z bazy. Znika tylko zawężenie widoku.
Czego filtr nie zrobi
Nie potwierdzi, że osoba jest teraz dostępna. Nie sprawdzi dowodu. Nie ustali, czy stawka w polu jest tą, którą ktoś potem poda w rozmowie. Nie opisze przebiegu spotkania. Gdy karta wygląda na cudzą, przeterminowaną albo złożoną z nie swoich zdjęć, miejscem zgłoszenia jest formularz nadużyć, nie kolejne suwaki.
Najczęstsze pytania
Czy każdy zestaw filtrów ma własny adres w Google? Nie. W indeksie zostaje ścieżka wyszukiwania oraz osobne strony miasta, działu i tych par miasto–segment, które mają własny próg podaży. Reszta kombinacji suwaków zostaje widokiem.
Dlaczego po wybraniu miasta lista jest krótsza niż różowy licznik na stronie głównej? Różowy licznik strony głównej liczy szeroką bazę. Filtr miasta liczy karty z tym miastem. To dwie różne liczby i tak ma być.
Gdzie zgłosić ogłoszenie z tej listy? Na formularzu nadużyć. W zgłoszeniu idzie adres konkretnej karty i powód. Samo zawężenie filtra nic nie ukrywa na stałe.
Gotowy dodać anons?
Załóż konto ogłoszeniodawcy i opublikuj zweryfikowane ogłoszenie na Roksa.me.
Dodaj anons
